11 stycznia 2011
The first time ever I saw your face ...
http://www.youtube.com/watch?v=Ywj8KI_YNXM
http://www.youtube.com/watch?v=zRJlu9BhX-w&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=I9HtRktlork&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=zRJlu9BhX-w&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=I9HtRktlork&feature=related
10 stycznia 2011
9 stycznia 2011
5 stycznia 2011
Modlitwa o deszcz ... by znów zobaczyć kwiaty pustyni ...
Jestem ziarenkiem w morzu piasku ...
gdybym była większa
pewnie by mną nie rzucało
po wielkiej pustyni .... nicości
http://www.youtube.com/watch?v=ZVE9U7-GsBE&NR=1
gdybym była większa
pewnie by mną nie rzucało
po wielkiej pustyni .... nicości
http://www.youtube.com/watch?v=ZVE9U7-GsBE&NR=1
Taniec na ołtarzu ...w takt pijanego, czarnego tanga ....
"Czasem, kiedy jestem sam
Wyobrażam sobie, że świat to lustro.
I oczyma mojego umysłu spostrzegam moją ciemną, wewnętrzną naturę.
Czekałem pewien czas, na tę chwilę zaszczytną dziwkę
Dopóki nie stałem się tak zażenowany, że nie mogłem już dłużej patrzeć
I czołgałem się tam, gdzie powinienem widzieć znaki
Wlokłem swoje stopy, gdy mógłbym latać
Czasem, kiedy jestem smutny
Pije zdrowie moich utrapień
I tańczę na ołtarzu
W takt pijanego, czarnego tanga
Czekałem pewien czas, na tę chwilę zaszczytną dziwkę
Dopóki nie stałem się tak zażenowany, że nie mogłem już dłużej patrzeć
Marnowałem moje usta starając się wyrównywać stare rachunki
Wlokłem swoje stopy, gdy mógłbym latać
Wlokłem swoje stopy, gdy mógłbym latać
Wlokłem swoje stopy
Latać
Odlecieć
Odlecieć
Odlecieć
Odlecieć
Odlecieć"
http://www.youtube.com/watch?v=hUmbG7qIHCE
Wyobrażam sobie, że świat to lustro.
I oczyma mojego umysłu spostrzegam moją ciemną, wewnętrzną naturę.
Czekałem pewien czas, na tę chwilę zaszczytną dziwkę
Dopóki nie stałem się tak zażenowany, że nie mogłem już dłużej patrzeć
I czołgałem się tam, gdzie powinienem widzieć znaki
Wlokłem swoje stopy, gdy mógłbym latać
Czasem, kiedy jestem smutny
Pije zdrowie moich utrapień
I tańczę na ołtarzu
W takt pijanego, czarnego tanga
Czekałem pewien czas, na tę chwilę zaszczytną dziwkę
Dopóki nie stałem się tak zażenowany, że nie mogłem już dłużej patrzeć
Marnowałem moje usta starając się wyrównywać stare rachunki
Wlokłem swoje stopy, gdy mógłbym latać
Wlokłem swoje stopy, gdy mógłbym latać
Wlokłem swoje stopy
Latać
Odlecieć
Odlecieć
Odlecieć
Odlecieć
Odlecieć"
http://www.youtube.com/watch?v=hUmbG7qIHCE
31 grudnia 2010
Takie tam na koniec ...
Hmmm ... i weź tu coś mądrego napisz ...
Niby jakieś podsumowania należy zrobić ... bo to taki czas ...
Niby jakieś postanowienia należy spisać na kartce ... ważne na papierze ... bo jak powiadają papier wszystko wytrzyma ...
Tylko po co?
Czy podsumowania są aż tak ważne skoro w dupie ludzie mają wnioski?
Czy postanowienia są aż tak ważne skoro nawet nie próbują ich ... zacząć realizować?
Moja lista postanowień pewnie byłaby długa jak nowa rolka papieru do dupy ...
Wypisałabym je szlaczkiem między truskawką a kwiatkiem ... ostrożnie by nie rozerwać ...
Jednak nie wypiszę ... bo postanowiłam ... nie postanawiać ...
nie będę silić się na wymyślanie durnych pomysłów ... i założeń ...
Będę po prostu ... robiła swoje ...
I już.
Niby jakieś podsumowania należy zrobić ... bo to taki czas ...
Niby jakieś postanowienia należy spisać na kartce ... ważne na papierze ... bo jak powiadają papier wszystko wytrzyma ...
Tylko po co?
Czy podsumowania są aż tak ważne skoro w dupie ludzie mają wnioski?
Czy postanowienia są aż tak ważne skoro nawet nie próbują ich ... zacząć realizować?
Moja lista postanowień pewnie byłaby długa jak nowa rolka papieru do dupy ...
Wypisałabym je szlaczkiem między truskawką a kwiatkiem ... ostrożnie by nie rozerwać ...
Jednak nie wypiszę ... bo postanowiłam ... nie postanawiać ...
nie będę silić się na wymyślanie durnych pomysłów ... i założeń ...
Będę po prostu ... robiła swoje ...
I już.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
